Posty

KSIĘŻNICZKA NA... (bajka soft)

Obraz
  Niniejszy tekst jest swobodną, współczesną interpretacją klasycznej baśni Hansa Christiana Andersena w genialnym przekładzie Franciszka Mirandoli, który wykorzystałem.  W pewnym małym, ale dość zamożnym państwie żył sobie pewien książę, który chciał pojąć za żonę PRAWDZIWĄ księżniczkę. To było jego marzeniem już od wczesnego dzieciństwa. W związku z tym, gdy już wszedł w dorosłość, to dawał ogłoszenia do prasy, logował się na portalach randkowych, brał udział w randkach w ciemno, a nawet jeździł po całym świecie i szukał tej jedynej.  Zawsze jednak coś było nie ten teges.  Nie brakowało  księżniczek. Były piękne, zgrabne, seksi, wyuzdane, romantyczne, ale młodzieniec patrząc na nie, nie mógł pozbyć się wrażenia, że nie są one stuprocentowymi księżniczkami. Nie znalazłszy tej, której szukał, wrócił do ojcowskiego zamku smutny i zniechęcony. Zalamał się i często szukał zapomnienia w alkoholu  oraz w ramionach profesjonalistek  Aż pewnego wieczora rozsz...

W małym kinie

Obraz
Niedaleko ścisłego centrum, w jednej z bocznych uliczek znajduje się małe kino. Jest ono dobrze ukryte i z ulicy nie widać, że tam coś w ogóle jest. Trzeba wejść w bramę, ale i tak trzeba wiedzieć, w którą stronę skręcić, aby się dostać do środka. Jest to kino studyjne, w którym prezentowana jest niezależna i niekomercyjna kinematografia. Bardzo daleka od tej prezentowanej w multipleksach. Dziwna, niestandardowa a czasem amatorska kinematografia, niekiedy trudna do zrozumienia. W sumie tylko kopnięci maniacy od filmów mogą ją pojąć. Niektórzy twierdzą, że jest to miejsce dla "przeintelektualizowanych" snobów, którzy pokazują się tam, aby się tylko pokazać i guzik rozumieją sztukę offową. Różne są teorie. Jeżeli o mnie chodzi, to uwielbiam kino, zarówno komercyjne, jak i niezależne. Miejsce to jest więc dla mnie w sam raz. Bywam to tak często, jak pozwoli mi na to czas. Sala projekcyjna jest niewielka. Mieści niewiele ponad sto osób. Krzesełka rozstawione są w ni...

Jaś i Małgosia cz.II

Obraz
  Jaś zrobił krok w stronę Małgosi. Rozłożył szeroko ramiona przytulając ją mocno do siebie. Ona objęła go za szyję. Przywarli do siebie. - Mógłbym tak tutaj z tobą trwać aż do końca świata - wyszeptał - nic nie jest teraz ważniejsze. I nieważne co się stanie - dodał po chwili. - Powiem ci, że ja też. Mam gdzieś wszystko inne. Małgosia odsunęła się na długość ramion. Po chwili zaczęła osuwać się na kolana. Przed twarzą miała sterczącą męskość Jasia. Zbliżyła do niej twarz. Przytuliła policzek. Członek Jasia był bardzo ciepły i ładnie pachniał. Małgosia otworzyła usta. Przytrzymując go dwoma palcami u nasady, drugą ręką zsunęła napletek. Wyglądał zupełnie jak buława króla. Wzięła ją do buzi. Zakrztusiła się przy pierwszym kontakcie, ale szybko to opanowała. Nabrała więcej powietrza do płuc i kontynuowała. Penis Jasia nie tylko ładnie wyglądał i pachniał, ale także smakował. Małgosia wsuwała go sobie naprawdę bardzo głęboko. Ciepły kawałek mięsa wypełniał jej usta. Ss...

Jaś i Małgosia cz.I

Obraz
  Głośne pukanie do drzwi wyrwało Jasia z zamyślenia. - Proszę - odezwał się Do pokoju weszła Małgosia. Nie było to nic dziwnego, bo przecież mieszkali tutaj tylko we dwoje i nikogo innego nie należało się spodziewać. Ojciec dawno nie żył, a macochę przepędzili, jak tylko wrócili do domu po rozprawieniu się z Babą Jagą. Mieszkali w środku lasu, daleko od innych ludzkich siedzib. Na jej widok Jasiowi, jak zwykle, zaparło dech w piersiach. Ona była piękna. Jak dla niego, to nawet najpiękniejsza na świecie. Miała długie ciemno blond włosy, które rzadko spinała w kucyk i zwykle spadały wodospadem na plecy. Jej duże, błękitne oczy hipnotyzowały go za każdym razem, gdy w nie spojrzał. Była ogólnie bardzo zgrabna. A jej piersi były istną bajką. Duże, jędrne, soczyste... Ach... Jaś był po prostu w niebie. Widok Małgosi był najpiękniejszym widokiem. To właśnie ona nadawała blask miejscu w którym żyli. Szczerze mówiąc, Jasiowi zapierało nie tylko dech. Co innego także funkc...