Posty

Gorąca mamuśka

Obraz
Stała przede mną ubrana tylko w czarny pończoszki, czarne figi i biustonosz W tym samym kolorze. Do tego dochodziły jeszcze czarne loki opadające luźno i swobodnie na ramiona. Prawdziwa Czarna Mamba.  - Chodź do mnie i zerżnij mnie, jak najlepiej potrafisz - odezwała się, a jej głos spowodował u mnie ciarki na plecach.  Był niezwykle pewny siebie i władczy.  - Chcę tego. Chcę poczuć tego młodego i jędrne go kutasa w sobie - mówiła dalej. Wstałem ze skórzanej kanapy. Szybko ściągnąłem spodnie i slipy. Mój fiut już sterczał. Popatrzyła na niego wzrokiem pełnym podziwu. Oblizała usta. Miała na mnie ochotę. To było widać, słychać i czuć. - Chodź - powtórzyła. Mnie nie trzeba było tego powtarzać. Też miałem na nią cholerną ochotę. Trudno bowiem nie mieć ochoty na seksowną mamuśkę. Zwłaszcza , gdy miała na mnie chcicę . Z takimi rzeczami nie można walczyć. Poniesie się bowiem sromotna porażkę. Jeżeli pełna seksu i napalona mamuśka ma ochotę coś zrobić, to nie ma takiej siły, kt...

Topielica cz.III

Obraz
Rozkosz i cudowne doznania skutecznie przyćmiewały czarne myśli. Byłem w niesamowitym stanie uniesienia i nie myślałem o niczym innym, jak tylko o tym, że było mi dobrze. Co ma się stać, to się stanie i nic na to nie poradzę. W głębi duszy pogodziłem się już ze swoim losem i nawet jeśli nie będzie happy endu, to chciałem wyciągnąć, jak najwięcej z tej całej sytuacji. To chyba nazywało się: męska logika. Dotyk jej ust był bardzo delikatny, bardzo czuły, łagodny i prawie niezauważalny. Czułem go jednak wyraźnie. Jego subtelność była bardzo podniecająca. Przez cały czas byłem na pełnym gazie. Zawsze silny, zwarty i gotowy powoli odpływałem w morze rozkoszy. To było to, co lubiłem najbardziej. Dziewczyna znad jeziora nie zadowoliła się tylko tym. Wkrótce podniosła się. Zdjęła do kostek moje spodnie oraz slipy, a następnie usiadła na mnie wprowadzając mojego członka do swojej szparki. Wow! Ale to było niesamowite?! Mój penis cały zmieścił się w jej ciepłym i wilgotnym środku. Wszedł, jak w...

Topielica cz.II

Obraz
Osłupiały wpatrywałem się w krajobraz przede mną. Spokojna toń jeziora, zarośla, kawałek zaniedbanej plaży i to wszystko. Żadnego śladu dziewczyny. Jakby jej tu wcale nie było. Zrobiło mi się jeszcze bardziej niezwykle. "Co jest, do cholery? " pytałem sam siebie nie wierząc własnym oczom. Nie byłem przecież pijany, ani pod wpływem innych środków, aby mieć jakieś zwidy lub omamy. Znowu pojawiło się to niezwykłe mrowienie na całym ciele i gęsia skórka... Odwróciłem się i z wrażenia zrobiłem dwa kroki do tyłu oczywiście potykając się i upadając na ziemię. Przede mną stała ona. Teraz przestraszyłem się już nie na żarty. Jeżeli do tej pory mogłem traktować wszystko, jako przywidzenie, to teraz sprawa stała się o wiele poważniejsza. Wszystkie sceny z horrorów o wampirach i podobnych zjawach stanęły mi przed oczami. Było identycznie. Ta niezwykłość była porażająca i myślałem, że serce me się zatrzyma. Byłem bliski zawału. Autentyczny strach sparaliżował mnie w jednym momencie. Już w...

Topielica cz.I

Obraz
Zawsze, gdy chcę pobyć trochę sam na sam ze sobą lub pomyśleć nad czymś ważnym, wsiadam w samochód i jadę na obrzeża miasta. Znajduje się tam kompleks jezior, nad którymi można całkowicie się wyluzować i odciąć od wszystkiego. Większa część terenu została zagospodarowana i kwitnie tam ośrodek wypoczynkowy. Wystarczy jednak przejść trochę dalej by znaleźć się na całkowicie dzikich terenach. Na pierwszy rzut oka wydają się one być nieużytkami, ale są niezwykle urocze i sprawiają wrażenie nietkniętych ręką człowieka. Prawdziwa dzicz. Pewnie dlatego są one tak bardzo dla mnie atrakcyjne. Dookoła jezior rosną chaszcze będące schronieniem dla wodnego ptactwa. Panuje tu niczym niezmącona cisza i spokój. Dzisiaj także tam zawędrowałem. Usiadłem na jednym z wielkich kamieni i zatopiłem się w rozmyślaniach. Można powiedzieć, że całkowicie się odłączyłem od rzeczywistości. Dźwięki otaczającej mnie przyrody, zarówno fauny,i jak i flory w połączeniu z szumem jeziora doskonale potrafiły mnie uspokoi...

Ta noc

Obraz
  Zamknąłem za nami drzwi i przekręciłem klucz w zamku. Odwróciłem się szybko do Ani i przytuliłem ją do siebie. Zacząłem całować jej twarz. - Jaki ty jesteś niecierpliwy - stwierdziła. - Zbyt długo na ciebie czekałem i teraz szkoda mi zmarnować nawet sekundy - odpowiedziałem nie przerywając pocałunków. - Jak długo? - Mam wrażenie, że całe życie. - Trochę trudno w to uwierzyć, ale to bardzo miłe - powiedziała - Szkoda, że o tym nie wiedziałam. Nic dziwnego, że nie wiedziała. Spotkaliśmy się dopiero dzisiaj wieczorem. Spojrzeliśmy sobie w oczy i już wszystko było wiadome. To był impuls. Magnetyczny albo elektryczny. Czasem się tak zdarza. Jedna chwila, jeden moment, nagły i niespodziewany błysk. To piękne i wspaniałe uczucie. Nas trafiło akurat dzisiaj. Trudno je było racjonalnie wyjaśnić, ale po co wyjaśniać? Już od pewnego czasu zacząłem słuchać tylko sygnałów, które pojawiały się ot, tak, po prostu same z siebie. Puszczałem sprawę na żywioł i wszedłem tam, gdzie poniósł mnie prąd...

Poker z Wiktorią (audio)

Obraz
Zapraszam bardzo serdecznie do wysłuchania opowiadania w wersji audio: https://www.podchaser.com/podcasts/glupie-opowiadania-er-1515284/episodes/bliznieta-i-rozbierany-poker-141633329 Zdjęcia; www.sex.com