Bajka o niewydymanej Królewnie

Klątwa, którą kiedyś Stara Wiedźma rzuciła na królewnę Loarę, wciąż była w mocy i żadną siłą nie dało się jej zneutralizować. Według tej klątwy Królewna nigdy nie miała poczuć penisa w swej cipce. Oj, straszna to była klątwa... Stara Wiedźma nie dała się przebłagać chociaż rodzina królewska bardzo o to zabiegała. Po prostu stare babsko uparło się i tyle. Potem umarła, więc nic już nie dało się załatwić nawet przy pomocy Medium. Wielu nadwornych Magów starało się osłabić działanie tej klątwy, ale ich wysiłki nie przynosiły żadnych efektów. Lekarze także byli bezradni. Każdy środek, który próbowała wykorzystać zawodził. Nawet eksperymenty seksualne, które organizowała nie zbliżyły ją do przeżycia wspaniałości stosunku ani o krok. Nadal pozostawała nienaruszona. Próbowała sama na własną rękę tak, jak radziły jej dwórki i nic. Młodzi mężczyźni, których namiętnie spraszała do siebie próbowali wkładać swe członki pomiędzy jej wargi sromowe. Jednak ta brama była zamknięta na głucho...