Posty

Anaïs - Gdybyśmy byli po drugiej stronie lustra cz.II

Obraz
Naprawdę ci się podobam? - spytała Anaïs. - Tak. Bardzo mi się podobasz - odrzekłem nie poznając własnego głosu. - Chciałbyś mnie mieć? - Bardzo - wyznałem - Od długiego czasu. Właściwie odkąd stałaś się kobietą. - I wciąż trzymasz to w sobie? - Tak.  - Nie należy dusić w sobie swych pragnień. Należy wyjść im naprzeciw. Zrobić ten jeden krok, który zbliży do nich - odezwała się z iście profesorskim " zacięciem" w głosie.  Zupełnie jakby to ona dysponowała większym doświadczeniem w tej materii. Jakby miała przed sobą niesfornego ucznia, którego trzeba sprowadzić na właściwą drogę, bo trochę pobłądził i się zagubił. - Jestem bardzo w tobie utopiony. Za bardzo! Nie powinienem. - Dlaczego?  - Sam nie wiem, ale tak jest. - Bzdury. Wymyślasz sobie jakieś bzdurne komplikacje zamiast puścić sprawę " na żywioł"  - Bo jestem cholernie skomplikowany. - Pomogę ci...  - Niby jak?  - Zobaczysz.  Mówiąc to sięgnęła dłonią do mojego krocza i oparła dłoń na wzwiedzion...

Anaïs - Gdybyśmy byli po drugiej stronie lustra cz.I

Obraz
l Gdybyśmy tylko byli po drugiej jego stronie, to wszystko byłoby zdecydowanie inne.. Gdybym tylkoznalazł się w alternatywnej rzeczywistości tak bardzo różnej od tej, w której byłem. Bo po drugiej stronie lustra, gdzieś w jego głębi czai się rzeczywistość alternatywna. Jakaś inna płaszczyzna wszechświata.  Alternatywna rzeczywistość, czyli: krzywe zwierciadło, które odwraca wszystko to, co się teraz dzieje. Nie istnieje przecież tylko jedna wersja zdarzeń, ale istnieją miliony rzeczywistości, w których jesteśmy zupełnie kimś innym Zawsze byłem o tym przekonany. Miałem niemal stuprocentową pewność, że to prawda.  Ta "inna" autentyka była moją jedyną ucieczką. ..... Anaïs świetnie  prezentowała się w tym stroju bikini. Naprawdę nieźle. Byłem pod wielkim wrażeniem. To był podobnież najmodniejszy kostium kąpielowy tego sezonu. Rzeczywiście bardzo przyjemna szmatka. Góra była typu opaska- bandeau, miała odpinane ramiączka, ozdobne wiązanie z przodu biustonosza i wyjmowane wkła...

Zapiski /18/

Obraz
...  Ty myślisz, że jestem jak zwykła maszyna prosta, nieskomplikowana i łatwa w obsłudze, bo mam tylko jedną wajchę. Otóż zapewniam Cię, że tak nie jest.  Chociaż nie jestem tak zawiły i zagmatwany, jak Ty, to nie jestem banalnym i pospolitym organizmem, jak Ci się wydaje. Ty myślisz, że wystarczy tylko trochę pomajstrować przy mojej dźwigni i już będę całkowicie szczęśliwy. To nie takie proste. Moja dźwignia jest niezwykle czułym instrumentem i należy wiedzieć, jak z nią postępować, aby stanęła na wysokości zadania. Jeśli chcesz wytłumaczę Ci wszystko... Jesteś inteligentna i bardzo pojętna, więc na pewno zrozumienie i pojęcie całego zagadnienia nie przyjdzie Ci trudno. Nie wstydź się, bo nie ma się czego wstydzić. To normalne.  Nie rób tego z musu. Nie rób tego " na odczepnego", byle jak, byleby tylko odfajkować ten punkt, " byleby Polska nie zginęła". Nie rób tego z niechęcią. Jeśli ma tak być, to nie rób tego wcale, ale jeśli nie, to wiedz, że bardzo tego pragn...

Niezły balecik w trójkącie

Obraz
- Mogę pójść z którymkolwiek z was. Nieważne którym. Albo nawet z dwoma naraz. Co wy na to? - odezwała się Brygida patrząc na nas uważnie. Z Waldkiem spojrzeliśmy na siebie. Takiego obrotu sytuacji żaden z nas się nie spodziewał. W oczach Waldka zobaczyłem wielką ochotę na niczym nieograniczoną przygodę. W moich zresztą też. Przyszliśmy tu właściwie w tym celu. Chcieliśmy coś poderwać. Był piątkowy wieczór, a więc najbardziej odpowiedni czas, by nie spędzić go samotnie przy telewizorze, z flaszką i zagrychą na stole.  Poznaliśmy Brygidę w klubie. To ona pierwsza do nas podeszła. - Hej panowie - powiedziała - Co wy tu tak sami siedzicie? Tak się zaczęło. Brygida dosiadła się do naszego stolika i rozpoczęliśmy miłą konwersację. Na moje oko Brygida miała około czterdziestki. Plus – minus pięć lat. Była bardzo zadbana i dystyngowana. W fioletowej spódnicy z dużym dekoltem. Na nogach czarne pończochy i eleganckie buciki na szpilce. Jakby wyjęta z jakiegoś żurnala. Taka powiedziałbym: da...

Zapiski /17/

Obraz
...  Podoba mi się to określenie: strefa prywatna.  Strefa prywatna, strefa osobista albo przestrzeń prywatna. Oznacza coś osobistego, dostępnego tylko właścicielowi. To intymność. Niewidzialna bańka, która rozpościera się wokół ciała. To teren, na który pod żadnym pozorem nie można wkroczyć bez zgody posiadacza.  Twoja strefa prywatna już nie jest do końca tylko Twoja. Dziś stała się także dostępna dla mnie. Stoisz przede mną całkiem naga. Jesteś speszona i zawstydzona, ale stoisz dzielnie. Stoisz nieruchomo w pozycji "na baczność". Zupełnie, jak wartownik przed Pałacem Buckingham.  A ja patrzę na Ciebie pełen różnorakich myśli kłębiących się w głowie. Wreszcie widzę Cię nago. Widzę na żywo i jest to obraz realny. To już nie jest moje wyobrażenie. To już nie jest twór mojej fantazji. Jesteś realna i prawdziwa. Z krwi i kości. Dziś będziesz moja. Dziś wreszcie ziści się moje pragnienie. Dziś będę Cię miał na wszystkie możliwe sposoby. Będę w Ciebie wchodził. Zrobię z...

Zapiski /16/

Podsumowanie nie jest dostępne. Kliknij tutaj, by wyświetlić tego posta.

Nocna zmiana

Obraz
  Lubię pracować na nocną zmianę. Robota praktycznie żadna, jest dużo spokojniej, "naczalstwo" się nie kręci. Każdy robi to, co powinien i wszystko gra. Moja praca też nie jest skomplikowana. Robię faktury, przyjmuję nieliczne zamówienia. Wszystko bez pośpiechu i stresu. Reszta pracowników też ma luz. Wystarczy, że posprzątają dokładnie magazyn, poukładają towar na półkach, czasem rozładują dostawę i to wszystko. Na spokojnie można nawet trochę pokimać. Tej nocy wszystko szybko ogarnąłem. Przyjąłem nawet spóźnioną dostawę. Szybko wprowadziłem fakturę do systemu. Pozostało mi jeszcze sprawdzić wyrywkowo stan towarów w magazynie. Gdy je przeliczałem doszły do moich usług dziwne odgłosy. Poszedłem więc w ich stronę. Za paletami, skryta przed wzrokiem innych rozlokowała się para młodych, niedawno przyjętych pracowników. Rozpoznałem Oliwię i Piotra. Zastałem ich w dość intymnej sytuacji. Całowali się gorąco i żarliwie, a ich ręce błądziły w okolicach krocza partnera. Oboje mieli r...

Zapiski /15/

Obraz
... Mikołaj przyniósł Ci w podarunku wspaniały prezent. Zawsze o nim marzyłaś. Od dawna chciałaś go mieć. Ten prawdziwego chuja, który zaspokoi Twoje potrzeby. Wiem, że są ogromne. Odkąd tylko odkryłaś do czego służy cipka zaczęłaś jej używać. Teraz będziesz miała produkt, który nada się do tego, jak mało co. Sztuczny penis. Dildo. Wysokiej jakości, silikonowy, miły w dotyku czarny fallus wyprodukowany przez firmę, która od lat cieszy się wielką renomą Jest doskonale wyprofilowany. Ma duże rozmiary. Prawie dwadzieścia centymetrów długości i ponad trzy średnicy, czyli: nieźle. Jak marzenie. Jest idealnie dopasowany do punktu G. Charakterystycznie zakrzywionu co zapewni Ci wygodne korzystanie i dobre dopasowanie do Twej cipki. Jest hipoalergiczny i wodoodporny. Już widzę oczami duszy, jak wkładasz go sobie do cipki i posuwasz się nim. Po chwili jest Ci bardzo dobrze, wręcz doskonale. On dostarcza Ci niesamowitych doznań. Mikołaj w tym roku się postarał. Prezent jest bardzo trafiony. Uci...