Cycki Marzeny cz.II
- Ciągle się gapisz na moje piersi - stwierdziła Marzena, gdy surfowaliśmy po necie w poszukiwaniu przeróżnych ciekawostek dotyczących Mickiewicza. Szybko zostałem przyłapany na gorącym uczynku. Trudno jednak było mi się opanować. Nie rzucić przelotnie okiem w stronę jej wydatnej mleczarni, to byłby przecież grzech i to ciężki. - Nie - zaprzeczyłem, jednak bez przekonania w głosie - Wydaje ci się... - Przestań chrzanić. Wszyscy gapicie się tylko na moje cycki... - Bo są niesamowite - Postanowiłem się przyznać i przyjąć inną linię obrony. - Aż tak ci się podobają? - Jeszcze nie miałem okazji ich zobaczyć. Zaledwie tylko zarysowane kontury, ale tak... Bardzo mi się podobają i fascynują. Jestem przecież facetem... "Młodym, silnym i zdrowym, którego roznosi Młodzieńcza energia i testosteron produkowany w niesamowitej ilości. A skoro nim jestem, to wiadomo przecież, że lubię sobie popatrzeć" - dokończyłem w myślach. - Wszyscy jesteście tacy sami. A ja przecież oprócz cycków mam t...