Posty

Auntie cz.I

Obraz
  Prysznic oddzielony był od reszty łazienki wysokim na półtora metra murkiem pokrytym błękitnymi płytkami. Nie posiadał też typowego brodzika, gdyż odpływ znajdował się na wysokości podłogi. "Ciekawe rozwiązanie" - pomyślałem rozbierając się i wchodząc do środka. Odkręciłem wodę. Zaczęła spływać po moim ciele przynosząc ulgę. Rozprowadzałem po ciele żel do kąpieli. Jak zwykle w takich momentach pomyślałem o Auntie. Jakże cudownie by było, gdyby była tu ze mną i razem moglibyśmy brać taką kąpiel. Już sama myśl o Auntie powodowała u mnie bardzo silny wzwód. A tym bardziej teraz, kiedy wyobraźnia podsuwała mi przed oczy takie obrazy. Erekcja była kosmiczna. Mój penis w jednej chwili stał się niczym stalowy pal. Twardy i mocny. Czułem niesamowity przypływ energii. Mógłbym zrobić dosłownie wszystko, a przede wszystkim wsadzić swojego kutasa w Auntie. To by było dopiero coś! Mój fiut już sterczał, jak na zawołanie, więc zacisnąłem na nim prawą dłoń i zacząłem się onanizować. Miejs...

Wideo nr 1

Obraz
Uwielbiam, gdy Gabryśka stylizuje się na niesforną dzierlatkę, którą bardzo cipka swędzi i za wszelką cenę próbuje coś z tym zrobić. Bardzo lubię, gdy zmienia się w uczennicę liceum kuszącą facetów swym dziewczęcym powabem. Szaleję kiedy staje przy mnie jako statystyczna lambadziara ubrana w bardzo kuszące szmatki o różowych barwach. Jest w tym niesamowita. Dziś była raczej tą niesforną dzierlatką. Powiedziałbym nawet, że bardzo niesforną, bardzo niegrzeczną, wprost z piekła rodem dziewczynką, która zamierzała wstrząsnąć mną, jak szejkerem i spowodować u mnie wielki wybuch. Patrząc na nią spodziewałem się, że ten wybuch będzie co najmniej równy wybuchowi atomowemu na atolu Bikini. Wszystko było, jak najbardziej możliwe. Z Gabryśką prawie, że pewne.  [REC] Miała na sobie biały t-shirt z napisem: "Love,sweet love". Duże wrażenie mogły zrobić także majteczki Gabrysi z bijącym w oczy napisem: "CUM ON ME, DADDY...". Dodać jeszcze muszę zaczesane niedbale w dwa kucyki wło...

Mały falstart

Obraz
Jak na razie, była to najbardziej przesycona erotyzmem chwila w naszych kontaktach. Oboje byliśmy rozebrani do pasa. Celina siedziała na moich nogach obejmując mnie mocno. Całowaliśmy się. Nasz pocałunek był bardzo namiętny. Drżałem z podniecenia przytulając Celinę bardzo mocno do siebie. Jej sutki przylegały do mojej klatki piersiowej. To był niezwykły moment pełen wspaniałego napięcia. Miałem wrażenie, że przez nasze ciała przepływa prąd o bardzo dużym natężeniu. Wsunąłem rękę pomiędzy nas i położyłem dłoń na jej zgrabnym cycuszku. Był niezwykle ciepły i bardzo miły w dotyku. Miękki, chociaż zaczynał już nieco twardnieć a sutki stawały na baczność. Wiedziałem, że to pierwsza oznaka podniecenia u kobiety. Gdy piersi twardnieją i sztywnieją sutki, to wiadomo, że impulsy docierają do niej i powodują, że robi się ona coraz bardziej podekscytowana i pobudzona. Ja podniecony byłem już od dawna. Sztywność poniżej mojego brzucha pojawiła się już w momencie, gdy Celina zdjęła bluzkę. Miała na...

Reminiscencja

Obraz
  Wśród wielu przeróżnych wspomnień mam takie jedno dość ciekawe. Pamiętam jakby wydarzyło się wczoraj, chociaż wiele czasu już upłynęło. Teraz wywołuje ono we mnie tylko wesoły uśmiech. Był rok 1987. Sierpień.  Spędzałem wakacje u cioci i wujka, którzy mieszkali na prowincji. Muszę przyznać, że było nawet fajnie i zmiana wielkomiejskiego otoczenia na prowincję dobrze na mnie wpływała.  Grzesiek - mój kuzyn był okej. Świetnie się rozumieliśmy. Obaj mieliśmy po 15 lat, przeżywaliśmy więc okres burzy i naporu testosteronu, który dawał nam się mocno we znaki Jako młodzi, wyładowani nim chłopcy lubiliśmy gadać o dziewczynach. Często fantazjowaliśmy i opowiadaliśmy sobie różne, wyssane z palca historie na temat naszych kontaktów z płcią przeciwną. Dziewczyny i seks z nimi był głównym tematem naszych pogaduszek.  Na polu namiotowym, niedaleko domu ciotki i wujka rozłożył się obóz studentek, bodajże z Warszawy. Grzesiek "wyczaił", że wieczorową porą szły one nad pobliskie j...

PoliZofia

Obraz
  Jej wejście było, jak zwykle epickie. Pojawiła się w drzwiach sypialni ubrana tylko w krótką koszulkę i śnieżnobiałe skarpetki. Oprócz tego nie miała nic więcej na sobie. Zrobiła więc ogromne wrażenie. Mój członek napiął się jeszcze bardziej w slipach. Zauważyła ten ruch i uśmiechnęła się diabelsko i anielsko jednocześnie. Kilkukrotnie zwilżyła językiem wargi nie spuszczając wzroku z mojego instrumentu. Zaczęła delikatnie masować swe piersi. Podnosiła koszulkę, abym i ja mógł zobaczyć jej cudne piersi. Nie były one ogromne. Raczej średnie, ale bardzo kształtne. Zosia w ogóle była cholernie zgrabna. Oprócz tego, że zgrabna i ładna, to jeszcze inteligentna, a to nie często się zdarza. No i dziś była moja. Zosia. Zosia. Zosia. Moja wspaniała Zosia. Wulkan seksu, gejzer erotycznej energii, panopticum rozpusty. Każdy chciałby mieć taką kochankę, jak ona.  Poliamoryczna Zofia.  Wiedziałem, że nie jestem jej jedynym partnerem, ale wcale mi to nie przeszkadzało. Poliamoria to c...

Czysty seks cz.III

Obraz
Rzeczywiście jak młodzi Bogowie. Tak wyglądaliśmy w odbiciu dużego lustra kiedy przed nim stanęliśmy całkiem nadzy. Stanowiliśmy przepiękny obraz. Mógłby być ozdobą każdej galerii. Maja i ja. Bogini i Bóg od których wszystko się zaczęło. Nieziemskie istoty. Idealne od stóp do głów. Maja na pewno taka była. O sobie nie mówię z wrodzonej skromności, ale myślę, że nie było tak najgorzej. Maja. Wzór kobiety idealnej. Z każdą chwilą przekonywałem się o tym coraz bardziej. Była kochanką idealną. Potrafiła genialnie pieścić mnie, pobudzać mojego członka i przejawiała podziwu godną inwencję w urozmaicaniu pozycji podczas stosunku. W każdym momencie dawała odczuć mi, że  ze mną jest jej naprawdę dobrze, że jestem najlepszy w tym, co robię. Sama też nie pozostawała w tyle. Nie wiedziałem, jak to się miało w porównaniu z jej innymi partnerami, bo nie rozmawialiśmy o tym, ale byłem niezmiernie z tego dumny. Podnosiło to bardzo moje męskie ego. Jej reakcje były niezwykle ekspresyjne a orgazmy g...