Słodka Susie

Przytknąłem kartę magnetyczną do czujnika. Rozległ się cichy dźwięk otwieranego zamka. Czerwona dioda zmieniła się na zieloną. Nacisnąłem klamkę drzwi wejściowych. Po chwili znalazłem się w bardzo przyjemnym pomieszczeniu. Zamówiona dziewczyna już na mnie czekała. Było tak, jak sobie wymarzyłem. Pełnoletnia, ale ustylizowana na niegrzeczną nastolatkę, niewysoka i rudowłosa dziewczyna uśmiechnęła się do mnie wesoło. – Dobry wieczór - odezwała się. Jej głos także brzmiał bardzo sympatycznie i przyjemnie dla ucha. – Dobry wieczór - odpowiedziałem - jak masz na imię? – Susie. – Bardzo ładne imię. – Dziękuję panu bardzo. – Ty też jesteś bardzo ładna. Tak słodkiej dziewczyny jeszcze tu nie spotkałem. – Jest pan bardzo miły, ale chyba pan przesadza. Zaprzeczyłem ruchem głowy. Konwenanse mieliśmy już za sobą. Można było przystąpić do prawdziwego celu mojej wizyty tutaj i naszego spotkania. A więc ta niewysoka, rudowłosa, ustylizowana na niegrzeczną nastolatkę dziewczyna będzie dzisiaj ze ...