Dwie perspektywy cz.II

/ - Jeśli udało mi się sprawić ci przyjemność ustami, to jestem wniebowzięta... Chcę móc ci usługiwać każdym zakamarkiem... Dlaczego ja tak się zachowuję? Przecież nigdy w życiu, wobec żadnego mężczyzny nie byłam tak uległa... / - Cudownie to robisz. Wstań teraz proszę. Połóż się tutaj i rozsuń szeroko nogi. Chcę zobaczyć twoją myszkę i zaopiekować się nią tak samo, jak ty noim fiutem. / Wstaję z kolan bardzo powoli, by jak najdłużej delektować się tym, że przed nim klęczałam. Rozkładam się wygodnie na plecach na kanapie. Podciągam nogi do siebie, a następnie rozkładam je szeroko. Cóż to za wspaniałe uczuci - mieć świadomość, że ogląda sobie moją zupełnie nagą szparkę... / Patrzę na nią nieco zamglonym wzrokiem. Widok jest tak wspaniały, że aż odbiera mi dech. W życiu tego bym się nie spodziewał. W zamyśle miał to być tylko zwykły seks pozbawiony czegokolwiek, a tutaj raptem robi się mistycznie. Czuję tę zmianę. Czuję, jak wszystko wywraca się na drugą stro...